Linie Lotnicze IndiGo coraz silniejsze

Anna Luebke - Jun 11, 2012
0

W przeciągu ostatnich lat popyt na usługi lotnicze w Indiach znacznie wzrósł, kształtując tym samym coraz większą konkurencję o klienta. Dało to początek wielu nowym liniom lotniczym, które funkcjonują w bardzo zróżnicowany sposób. Jedne prowadzą politykę niezwykle progresywną, podczas gdy inne powoli realizują zaplanowaną strategię.

Ze względu na coraz większą konkurencję, część strat linii lotniczych wydaje się być nieuniknione. Niezależnie od tego, czy są to duże międzynarodowe linie, czy też niskobudżetowe, to ich szefowie w równym stopniu skarżą się na spowolnienie gospodarcze i rosnącą konkurencję. Cele jakie stawiają sobie przewoźnicy są więc bardzo prozaiczne: zwiększyć zyski przy jednoczesnym utrzymaniu poziomu obsługi klientów. Czy większości z nich uda się przetrwać próbę czasu, wkrótce się okaże.

Co ciekawe, nawet krytykowany przez konkurencję, szef linii lotniczych IndiGo – Aditya Ghosh, okazuje się prowadzić bardzo skuteczną politykę przedsiębiorstwa. Właściciel używanej Hondy Accord i czteroletniego Nissana z pewnością nie jest typem celebryty. Unika nawet fotografowania się z innymi ludźmi z branży. Niemniej jednak jest on bez wątpienia ojcem sukcesu linii IndiGo. Podczas, gdy inni giganci z branży lotniczej walczą o przetrwanie, IndiGo wydaje się być liderem. Taki stan rzeczy powoduje zazdrość ze strony konkurencyjnych firm, które podejrzewają przewoźnika o fałszowanie raportów finansowych.

W odpowiedzi na te zarzuty, IndiGo jeszcze bardziej obniżyło koszty oferowanych usług. Wydaje się jednak, że przewoźnik był liderem w regionie jeszcze przed swoją ekspansją marketingową. Szybkie i krótkie odprawy na lotniskach oraz ekrany TV na pokładach samolotów przyczyniły się do lepszego wizerunku firmy relatywnie niewielkim kosztem. IndiGo konsekwentnie stawia zatem na proste i skuteczne formy komunikacji marketingowej, co jak widać zdaje egzamin.

Wraz ze stopniowym i bolesnym wzrostem kosztów utrzymania linii lotniczych, IndiGo udało się utrzymać swój status i rentowność. Wydaje się, że głównym tego powodem jest wzorowa wręcz wydajność przedsiębiorstwa, miła obsługa oraz relatywnie niskie ceny. Pomimo rewelacyjnych wyników swojej firmy, prezes IndiGo, wciąż pozostaje bardzo skromny. Podkreśla przy tym cały czas, że aby móc mówić o sukcesie linii, musi minąć jeszcze bardzo wiele czasu. Nie ukrywa również, że IndiGo musi się wciąż uczyć od większych konkurentów. Gosh twierdzi także, że podobnie jak dotychczas IndiGo koncentrować będzie się głównie na rynkach lokalnych, choć nie wyklucza ekspansji na arenę międzynarodową.

Przez ostatnich sześć lat działalności, firma zyskała ogromne zaufanie ze strony klientów, które wydaje się wciąż wzrastać.

IndiGo to młode przedsiębiorstwo, którym zarządza młody szef i okazuje się, że przez pierwszych kilka lat robił to bardzo skutecznie. Zobaczymy jak będzie w kolejnych latach, które z oczywistych przyczyn mogą być o wiele trudniejsze dla przewoźnika.

Komentarze

Dodaj komentarz